11.11 uliczkami Brna znowu przejechał na białym koniu święty Marcin. Nie w przysłowiowym znaczeniu (czyli – śnieg nie spadł…), ale w najzupełniej dosłownym. Jak co roku, właśnie tego dnia święty pojawia się w Brnie, aby na Náměstí Svobody otworzyć pierwszą tegoroczną butelkę młodego wina. W postać wciela się co roku inny aktor, ale zawsze jest…