Przed przeprowadzką do Czech, kojarzyłam takie czeskie bajki jak Arabela czy Goście, nie wiedziałam jednak, że to tylko czubek góry lodowej. Czescy filmowcy (i widzowie) kochają bowiem bajki. Księżniczki, diabły czy złe czarownice, w czeskiej kinematografii mają ugruntowaną pozycję… Nic w tym dziwnego, zamków, pałaców i malowniczych skał – zatrzęsienie, aż się prosi o adaptacje…